LETTERS AT LARGE

HomeArchiveNewsShowsAboutVideoPicturesPressLinksContact

 

POLSKA ORGANIZACJA TURYSTYCZNA
ul. Chałubińskiego 4/6,
00-928 Warszawa,                                                                            Czerwiec 17, 2004

Szanoway  POT’cie,

Niesamowitę! Wlaśnie wróciłem z pobytu w Warszawie, i mogę wam powiedzieć, że cały pobyt był niespodziewanie przyjemny ! Nigdy wcześciej nie byłem w Polscę, ani nie znałem żadnych polaków, więc nie wiedziałem czego się spodziewać. Mozecie więc sobie wyobrazić jak byłem zdziwiony gdy po 70 godzinach po przylocie do Warszawy zacziłem mówić po polsku. Niespodziewanie łatwy macie język do opanowania.

Tak naprawde nauczyłem się mówić w ostatniej godzinie pobytu, gdy siedziałem w lotnisku czekajac na samolot. Młoda para się kłóciła tóż koło mnie i gdy zmrurzyłem oczy zaczołem się wczuwać w jezyk kłucicieli. Przebudzjąc się i widząc że pary nie było, i bagarzów też, zaczołem kląć i bluzgać po polsku. I jak policja spisywała raport to zauwarzyłem że także mogę czytać i pisać po Polsku csasami nawet poprawiając gramatyké polijanta. Naprawdę nie spodziewałem się że tak łatwo przychodzi.

Proszę odpisać na mój list i powiedziec mi czy inni ludzie też wam piszą listy o podobnej treści? Może cały świat się powinnien przeżucić na polski.
 
To wszyskto, czekam na wasza odpowiedz,

 

Szanowanko

 

NAME USED

Post Scriptum.
Czasmi w biurze zdarza się że jakaś fraza polska się niechcąco wymsknie i potem muszę ludzią jg tłumaczyć.  n.p.; powiedzialem  sekretarce w human resources, "lalo, jeszcze raz to samo" Tłumaczyłem się przez pół godziny.

 

POLSKA ORGANIZACJA TURYSTYCZNA
ul. Chałubińskiego 4/6,
00-928 Warszawa,                                                                                       

Dear POT,

            Wow, I just came back from a trip to Warszawa, and let me tell you, it was an unexpected delight! Having never traveled to Poland, nor really known anyone who is polish, I had no clue what to expect. You can imagine my surprise when I discovered how easy your language is to learn. I spent a total of 70 hours there, and in that time, I learned the language fluently!
            In fact, I didn’t even really learn that much until my last hour there. I fell asleep in the airport, right next to a couple who were arguing in Polish, and when I woke up half an hour later, I found myself not only being able to speak and pronunciation the words, but I could also read and write it. I had no idea it was so easy to absorb.  I have to admit, it came in real handy when I wanted to talk to a pretty stewardess. She said I speak it better than her, which makes sense because I did have to correct her on a few things.
            Could you please right me back and let me know you have received my letter? Do you get a lot of letters like these from people in similar situations? I’ll tell ya, some days, I find even certain polish phrases slip out of my unconsciously; like the other day, I was giving a presentation at work and said *in polish*, “This pie graph just wont do”. I later had to explain to them what I meant.

Anyways, I am looking forward to getting your reply,

NAME USED

 

All site materials and images (with exception to corporate logos) © letttersatlarge.com